szczerze powiedziawszy... chyba zaczynam się bać. faktycznie nigdy nie zastanawiałam się nad tym 'co jeśli to wszystko jest 'nieprawdą'?' czytając Twoje wywody doszłam do wniosku, że tak właściwie większość ludzi nie chce rozpoczynać dywagacji na ten temat, bo najnormalniej w świecie się ich boi - tak samo z resztą jak i ja, co właśnie odkryłam. niespecjalnie odpowiada mi perspektywa, że mój świat mógłby ponownie(!) wywrócić się do góry nogami.
kontynuuj wywody, czekam z niecierpliwością. wszak ludzi fascynuje właśnie to czego się boją ;>
szczerze powiedziawszy...
szczerze powiedziawszy... chyba zaczynam się bać. faktycznie nigdy nie zastanawiałam się nad tym 'co jeśli to wszystko jest 'nieprawdą'?' czytając Twoje wywody doszłam do wniosku, że tak właściwie większość ludzi nie chce rozpoczynać dywagacji na ten temat, bo najnormalniej w świecie się ich boi - tak samo z resztą jak i ja, co właśnie odkryłam. niespecjalnie odpowiada mi perspektywa, że mój świat mógłby ponownie(!) wywrócić się do góry nogami.
kontynuuj wywody, czekam z niecierpliwością. wszak ludzi fascynuje właśnie to czego się boją ;>