już wydawało mi się, że tutaj jest lepiej niż ostatnio ale znowu zaszalałeś Hex. Początek super. Myślimy w języku polskim, śmieszą wiec nas polskie dowcipy, a pewne np. angielskie sformuowania nigdy nie będą dla nas zrozumiałe. Ciekawsza sprawa ma się z pewnym małym dzikim plemieniem, w ich języku nie ma czasów innych niż teraz. Przyszłość to coś co zostanie zrobione po tym jak wykonasz to teraz, jełsi tego teraz nie zaczniesz nie stanie się. Coś zaczęte wczoraj, a nie skonczone nie istnieje, a postawiona 50 lat temu studnia jest teraz bo ją widzę i czerpię z niej wodę. Język w jakim myslimy wpływa w znacznym stopniu na nasze postrzeganie świata to prawda. Jednak nie zmienia go. Piszesz, że skoro mózg interpretuje rzeczywistość, jest ona błedna, nie ma prawda oglnych. To nie dowód. Najpierw musił byś dowieśc, że nasz mózg, świdomość i tak dalej kłamią. Czy ogień ma kolor pomarańczowy, czarny czy fioletowy, to bez znaczenia. Ogień jest, niewierzysz? Pobaw sie zapalniczką. Rzeczywistośc każe ci ssać palec. Ogień jest. Kolor to interpretacja naszych zmysłów, które to prawda, mogą nas oszukiwać. Wiec może z drugiej strony. Jest sobie cała masa obiektów które są, ale ich nie widzimy (pomijam powietrze to zbadaliśmy). Znowu zmysły nas oszukują, albo po prostu nie mamy takich zmysłów które pozwalałyby nam dojżeć te cosie. To nie naczy że ich niema. To nie znaczy, że są. Dlatego musimy polegać na naszych zmysłach i na matematyce którą próbujesz obalić dalej.
Kropla + kropla? To dwa razy wieksza kropla. Coś się nie zgadza? Jabłko + jabłko? 2 jabłka. Matematyka jest niestety logiczna, albo przyjmniej bezwzględnie obiektywna.
Niezgadzam się z twoją teorią... własciwie założeniem. Piszesz, że niczego niema, bo nie. Bo to co jest to widzimy my, a my się mylimy. Wiec co jest? Nie odpowiedaj. W koncu się mylisz. ;)
Nipodoba mi się mówienie, że wszystko to kłamstwo i wszyscy jestesmy ślepi. Nawet jesli tak jest to nich ci którzy tak twierdzą pokażą nam ta prawdę, albo naczu ją dostrzegać.
Wszysko jest interpretacją, ale to jedyne co mamy.
nie bo nie
już wydawało mi się, że tutaj jest lepiej niż ostatnio ale znowu zaszalałeś Hex. Początek super. Myślimy w języku polskim, śmieszą wiec nas polskie dowcipy, a pewne np. angielskie sformuowania nigdy nie będą dla nas zrozumiałe. Ciekawsza sprawa ma się z pewnym małym dzikim plemieniem, w ich języku nie ma czasów innych niż teraz. Przyszłość to coś co zostanie zrobione po tym jak wykonasz to teraz, jełsi tego teraz nie zaczniesz nie stanie się. Coś zaczęte wczoraj, a nie skonczone nie istnieje, a postawiona 50 lat temu studnia jest teraz bo ją widzę i czerpię z niej wodę. Język w jakim myslimy wpływa w znacznym stopniu na nasze postrzeganie świata to prawda. Jednak nie zmienia go. Piszesz, że skoro mózg interpretuje rzeczywistość, jest ona błedna, nie ma prawda oglnych. To nie dowód. Najpierw musił byś dowieśc, że nasz mózg, świdomość i tak dalej kłamią. Czy ogień ma kolor pomarańczowy, czarny czy fioletowy, to bez znaczenia. Ogień jest, niewierzysz? Pobaw sie zapalniczką. Rzeczywistośc każe ci ssać palec. Ogień jest. Kolor to interpretacja naszych zmysłów, które to prawda, mogą nas oszukiwać. Wiec może z drugiej strony. Jest sobie cała masa obiektów które są, ale ich nie widzimy (pomijam powietrze to zbadaliśmy). Znowu zmysły nas oszukują, albo po prostu nie mamy takich zmysłów które pozwalałyby nam dojżeć te cosie. To nie naczy że ich niema. To nie znaczy, że są. Dlatego musimy polegać na naszych zmysłach i na matematyce którą próbujesz obalić dalej.
Kropla + kropla? To dwa razy wieksza kropla. Coś się nie zgadza? Jabłko + jabłko? 2 jabłka. Matematyka jest niestety logiczna, albo przyjmniej bezwzględnie obiektywna.
Niezgadzam się z twoją teorią... własciwie założeniem. Piszesz, że niczego niema, bo nie. Bo to co jest to widzimy my, a my się mylimy. Wiec co jest? Nie odpowiedaj. W koncu się mylisz. ;)
Nipodoba mi się mówienie, że wszystko to kłamstwo i wszyscy jestesmy ślepi. Nawet jesli tak jest to nich ci którzy tak twierdzą pokażą nam ta prawdę, albo naczu ją dostrzegać.
Wszysko jest interpretacją, ale to jedyne co mamy.