Oj, Trip :) House nie jest jeszcze taki zły, a elektro to tak szeroka fala, że ciężko oceniać jednoznacznie. Zresztą, jeśli określenie "Wzbudza we mnie wstręt, bezsensowny bit, bez minimum melodii, ogłupiające i monotonne" uznamy za pejoratywne, a jest takim bez wątpliwości, no to tak samo powiedzmy sobie wprost, że większość cięższego metalu to dokładnie"bezsensowny bit* (*rytm), bez minimum melodii, ogłupiające i monotonne". A reggae nie jest monotonne? Trudno tu znaleźć cokolwiek, co chociaż trochę wykraczałoby poza schemat - i szlag mnie trafia, bo noszę dredy, a ludzie do mnie jak do wielkiego rasta podbijają. Trzeba tłumaczyć, że reggae wybiórczo itp. itd. Ale zboczyłem z tematu. Nie uważam za słuszne wrzucanie wszystkiego wora razem z techno. Na przykład dramendbejsy mnie osobiście bardzo podchodzą, mają w sobie coś narkotycznego i wyzwalającego. Nie mówiąc już o różnych ambientach i dark ambientach (za chwilę założę odpowiedni wątek na forum) - a to przecież też elektronika sama zazwyczaj.
Oj, Trip :) House nie jest
Oj, Trip :) House nie jest jeszcze taki zły, a elektro to tak szeroka fala, że ciężko oceniać jednoznacznie. Zresztą, jeśli określenie "Wzbudza we mnie wstręt, bezsensowny bit, bez minimum melodii, ogłupiające i monotonne" uznamy za pejoratywne, a jest takim bez wątpliwości, no to tak samo powiedzmy sobie wprost, że większość cięższego metalu to dokładnie"bezsensowny bit* (*rytm), bez minimum melodii, ogłupiające i monotonne". A reggae nie jest monotonne? Trudno tu znaleźć cokolwiek, co chociaż trochę wykraczałoby poza schemat - i szlag mnie trafia, bo noszę dredy, a ludzie do mnie jak do wielkiego rasta podbijają. Trzeba tłumaczyć, że reggae wybiórczo itp. itd. Ale zboczyłem z tematu. Nie uważam za słuszne wrzucanie wszystkiego wora razem z techno. Na przykład dramendbejsy mnie osobiście bardzo podchodzą, mają w sobie coś narkotycznego i wyzwalającego. Nie mówiąc już o różnych ambientach i dark ambientach (za chwilę założę odpowiedni wątek na forum) - a to przecież też elektronika sama zazwyczaj.