Stalowa konstrukcja drżała w rytm pracy silników sprzęgniętych dla jednego, wspólnego celu – wydobycia z tej przeklętej, suchej ziemi zbawiennych litrów wody. Odwierty sięgały dziesiątek metrów, przeszukując warstwy gleby w nadziei znalezienia podziemnych cieków. Ostatni z zaworów maszyny prowadził do potężnego zbiornika, w którym gromadzono skarb pustyni. Wydobycie szło pełną parą gdy na horyzoncie pojawiła się chmura dymu i kurzu. Wszyscy wstrzymali oddech, nadciągał kolejny kataklizm.
Migawka #6
- Odsłon: 314

\m/
Miodzio Migawka :D
od razu kojaży mi się z
od razu kojaży mi się z Diuną ;) bardzo fajna migawka, ciekawie napisana sama w sobie, szkoda że red.nacz tak żadko pisuje coś do NS poza Migawkami
\m/
Zgadzam się:D Czuć w tych tekstach mistrzowski talent i w ogóle...hłe...hłe..( Mam nadzieję że za takie podlizywanie się wpadnie mi parę punktów w neuromachii :p) - A tak na poważnie to rzeczywiście dobry styl. Aż chce się pisać...tylko te pie****ne egzaminy :/
banda lizusów :D
Jak myślicie, że zarobicie jakieś łatwe punkty, to się grubo mylicie. Do pracy rodacy, do klawiatur, a nie mi tu maślić, ostrzegam, za to punktów nie ma :P
zamiast punktów wolałbym,
zamiast punktów wolałbym, ze byś naprawdę coś napisał, niechce nic mówić (no dobra juz mówię ;) ) ale podobno rednacze zobowiązani są do napisania jakis tekstów na jakis czas, prawda? :]
Dodaj nową odpowiedź