(cecha z pochodzenia: Nowy Jork)
Kilkadziesiąt osób zamarło w milczeniu gdy rozchyliły się sczerniałe od ognia drzwi budynku . Otoczony wieńcem strażaków wyszedł z nich mężczyzna w resztkach usmolonego ubrania. Tłum rozstąpił się w niemym oczekiwaniu. Mężczyzna zachwiał się, ale zaraz odzyskał równowagę. Kiwnął głową wywołując entuzjazm, okrzyki i wiwaty. Uniósł w górę płaczące niemowlę…
Działanie: Raz na sesję, kiedy BG wykonuje czyn heroiczny, taki jak wyniesienie dziecka z płonącego budynku lub uratowanie tonącego w odmętach Missisipi mężczyzny, dostaje automatyczny sukces na jednej z kości podczas dowolnego wykonywanego w tym czasie testu. W praktyce oznacza to, że jego szanse na dokonanie niemożliwego zwiększają się o połowę. Właśnie poznałeś system Bruce’a Willisa.

\m/
Muszę powiedzieć że jestem nieco zaskoczony. Widać że n00b ze mnie bo nie wiedziałem, jak wujka Molocha kocham, że można tak ingerować w tekst migawki. Myślałem że chodzi jedynie o pewne zmiany kosmetyczne typu zmiana końcówki czy przesunięcie przecinka... Głupich nie sieją:D:D
A teraz koniec uzewnętrzniania się. Czas zająć się tekstem. Pomysł rewelacyjny, choć jak dla mnie nie do zastosowania. Tworzy się przez to coś w rodzaju Super Hero First Aid. Bohater jak na zawołanie może dokonywać kilku cudów podczas całej kampanii. Rozumiem że można z sukcesem wynieść dzieciaka z pożaru ale jeżeli do tego dołożymy wyrwanie kobiety a la Barbie spod ostrzy Łowcy,
cudowne pomnożenie zbożowych placków w głodującej wiosce oraz naprawę od dawna nie działającego bojlera to całość będzie wyglądała trochę za słodko... ale to pewnie tylko moje zdanie.
Dodaj nową odpowiedź