Jak często grasz w RPG? | Moorhold.net - reszta to fikcja

Jak często grasz w RPG?

Odpowiedzi

portret użytkownika Neurocide

Obraz rodzi się

Obraz rodzi się katastrofalny...

portret użytkownika Hex

powinna być opcja -

powinna być opcja - różnie :p

portret użytkownika Wesyr

Pozwoliłem sobie na

Pozwoliłem sobie na niewielką dozę optymizmu i wybrałem odpowiedź rzadziej niż raz na pół roku. Mam nadzieję, że uda mi się zagrać w jakiegoś erpega w tym roku.

A wyniki ankiety faktycznie póki co nie zachwycają...


--------------------------------
They killed Kenny. You bastards!

portret użytkownika Trip

zasadniczo trudno było się

zasadniczo trudno było się spodziewać czegoś innego, po pierwsze niewielu u nas ludzi z gimnazjum/podstawówki ipo drugie niewielu fanów DDków. Oba środowiska zaznaczały by pierwsze dwie opcje

portret użytkownika Mandris

D&D ?? :P

No, wypraszam to sobie :P W D%D nigdy nie grałem, a jakoś zaznaczyłem 2 odpowiedź. No i w liceum w klasie maturalnej jestem, a jakoś udaje nam się grać sesje raz w tygodniu. Czasami jak mamy wolne to oczywiście częściej gramy.

portret użytkownika Trip

wybacz Mandris, nie

wybacz Mandris, nie chciałem urazić nikogo z liceum przyrównując go do gim/ped ale oczywiście masz rację, licealiści też wliczają się w pierwsze dwie odpowiedzi

jeszcze nikt ie

jeszcze nikt ie odpowiedział na pierwsza opcje

portret użytkownika Bulkers

Takie życie

No ludzie się starzeją niestety i coraz mniej u nas studenciaków, coraz mniej licealistów, coraz więcej ludzi pracy, którzy nie mają tyle czasu na szlifowanie scenariuszy na weekend tylko raczej myślą o innych rozrywkach. Wiem to po sobie. Z drugiej strony, przy racjonalnym podejściu nie wydaje mi się, żeby granie częściej niż co 2 tygodnie było potrzebne. Wręcz przeciwnie, może prowadzić do rutyny lub lekceważenia sesji. Mnie te wyniki nie przerażają. Są zgodne z tym co sobie wyobrażałem i raczej kijem rzeki nie zawrócisz czy jak to tam się mówi.

portret użytkownika Hex

moim zdaniem miło się gra

moim zdaniem miło się gra co tydzień. Ja zawsze szedłem na sesję z checią grania. Chciałęm zobaczyć co się stanie nowego i chyba nigdy nie popadliśmy w rutynę.
Za to teraz? Teraz to zupełnie inna sprawa ;)

portret użytkownika Neurocide

Może zmienimy nazwę na

Może zmienimy nazwę na Geriatrykhold? :)

portret użytkownika Wesyr

No chwilowo faktycznie

No chwilowo faktycznie przeważa tu publiczność starszawa ;) Ale nazwy jeszcze nie zmieniajmy. Nadal mamy siły na ustawki i Moorhoolsowanie!



--------------------------------
They killed Kenny. You bastards!

Ja gram kilka razy w

Ja gram kilka razy w miesiącu, ale to też zalezy od miesiąca.

PBEM

Ja gram w swojego PBEMa i dlatego zaznaczyłem "Częściej niż 1 raz w tygodniu".
Bo w rpg prawie nie gram i zawsze tak było mimo pokaźnej kolekcji podręczników na półce.

A nienajlepsza jest przede wszystkim całkowita liczba głosów.

portret użytkownika Hex

Właśnie wróciłem z 9

Właśnie wróciłem z 9 godzinnej sesji :) wreszczie koniec z głodem :)

portret użytkownika Magnes

Ja nie gram

bo nie mam z kim, kiedy, ani gdzie. Nie wspominając o wygospodarowaniu czasu na stworzenie scenariusza. :| Musiałbym chyba brać urlop, żeby napisać scenariusz, a potem drugi raz, żeby go rozegrać...

portret użytkownika tomakon

Magnes - na pierwszy zestaw

Magnes - na pierwszy zestaw problemów jest sposób - sesje online. Można bawić się bez cyzelowanych przez tydzień scenariuszy, wystarczy zebrać dobrych graczy, mieć 30 min do kombinacji i kartkę A4.

portret użytkownika Sim

Bardzo bolesny jest moment

Bardzo bolesny jest moment przejścia znajomych w pełni dorosłe życie. Wówczas to jakoś większości z nich ulatnia się z głowy zainteresowanie RPG. Niby mówi się o tym, że to z powodu pracy, nowozałożonej rodziny, ale ja jakoś w to nie wierzę. Tak na prawdę dla chcącego nic trudnego, wygospodarować jeden dzień na kwartał, każdy jest w stanie z dużym wyprzedzeniem. Niestety, ok. 25 roku życia zdecydowana większość erpegowców po prostu przestaje nimi być (niekiedy nawet przyznają wprost - mnie to już nie grzeję).

Ja miałem okres, że pozostałem sam na placu boju - byłem jedynym który próbował zorganizować sesję. Z czasem jednak dałem sobie spokój, bo nie mogłem już znieść ściemniania i niesolidności dawnych zapaleńców, z którymi niejedną noc na wspaniałych sesjach zarwałem.

Ostatnio jednak nieoczekiwanie w moim towarzystwie odrodziły się dwie grające grupy (mniej lub bardziej za moim sprawstwem). Może rodzi to nadzieję, że jest jakiś wiek, w którym ludzie przypominają sobie o tym co w młodości było tak dla nich pociagające?

Zaznaczyłem opcję raz na pół roku, chociaż odpowiedzi w tej ankiecie są dość nieadekwatne. Gram jak się uda - gdyby to uśrednić, wyszłoby pewnie raz na trzy miesiące, ale czasem np. w ciągu roku są 2 miesiące w które jakimś cudem uda się zagrać 4 sesje, a potem przez 10 miesięcy nic. Wciąż jednak nie tracę nadzieji, czasem się udaje.

Sim ma 100% racji

Sim ma 100% racji, w końcu w życiu większości eRPeGowców pojawiają się osoby o wiele ważniejsze od kumpli od kostek i stolika - takie życie.
Ale jak pisał przedmówca jest nadzieja. Pasji nie da się wykorzenić, z czasem zakiełkuje na nowo - tylko nie będzie już taka sama.
Sam po eksperymentowaniu z figurkami i innymi tworami fantastyki, teraz karmię głoda PBF, choć to muszę to przyznać słaby substytut.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Poniższy test ma za zadanie zablokować roboty sieciowe przed rejestrowaniem się oraz przed dodawaniem odpowiedzi.