Sterowanie myślami | Moorhold.net - reszta to fikcja

Sterowanie myślami

obrazek_sterowanie.jpg

Kolejny z pomysłów fantastów wejdzie niedługo w życie. Firma Emotiv Systems pokaże na trwającej właśnie Game Developers Conference prototyp urządzenia pozwalającego na kontrolowanie komputera za pomocą myśli.

Jak nietrudno się domyślić, kontroler budowany jest głównie z myślą o grach. W chwili obecnej pozwala jedynie na proste sterowanie kostką (można sprawić, aby zniknęła lub pojawiła się na ekranie), ale producent obiecuje, że w pełni funkcjonalne urządzenie będzie można kupić już w najbliższe święta Bożego Narodzenia w zestawie z co najmniej jedną grą za jedyne 299 dolarów.

Źródło: Crave: The gadget blog

Odpowiedzi

No to za niedługo Krzysiu

No to za niedługo Krzysiu będzie ciupał w CS'a bez myszki i klawiatury :D:D:D:D:D

Niezłe. Z erpegach czy w

Niezłe. Z erpegach czy w książkach dawno już się coś takiego pojawia, ale ze to juz w zycie wchodzi to jest nieziemskie. Az strach pomyslec co bedzie dalej.

Czy na pewno tego chcemy? Cyborgów, jakichs androidów? Bo do tego to wszystko zmierza.

Super, ciekawe kiedy u nas

Super, ciekawe kiedy u nas cos takiego bedzie?

portret użytkownika Neurocide

gadżet taki jak kaski do VR

gadżet taki jak kaski do VR

portret użytkownika Wesyr

Pomyśl, siedzisz w pracy

Pomyśl, siedzisz w pracy przy kompie, wydajesz polecenia komputerowi. Wchodzi szef i jedzie po tobie jak po burej suce. Pierwsza myśl zabić go i ups, wyświetla się to na ekranie ;)

To może być ciekawa zabawka, ale budzie we mnie delikatne wewnętrzne obawy przed standaryzowanienim takich urządzeń. Ale pewnie jest to nieuchronne.


--------------------------------
They killed Kenny. You bastards!

portret użytkownika Oleo

Groza.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, co traktujemy jako rzecz naturalną, choć jeszcze dla naszych dziadków było w sferze fantazji?

Poszliście kiedykolwiek krok dalej, uświadamiając sobie, że i my jesteśmy przyszłymi dziadkami wyśmiewanymi przez obeznanych z nowinkami wnuków? ("Dziadku, jak to pisałeś palcami? Na klawiaturze?", "To w kopalni nie było zasięgu?" czy "To naprawdę rządziły kaczki?")

Kontynuowaliście, starając się wyobrazić sobie, które z pomysłów pisarzy science-fiction niebawem staną się faktem? Które słowa naszpikowanym procesorami ciałem?

Dzieje się. I uruchamia się obawa przed przełomem, możliwe, że całkiem uzasadniona... Z drugiej strony: "Nie płyń, Kolumbie!", mówili i musieli mieć cholerną zagwozdkę.

portret użytkownika Wesyr

Postęp jest nieuchronny. To

Postęp jest nieuchronny. To i dobrze, i źle. Dobrze, bo jesteśmy coraz bliżej "leku na raka", czyli tej dobrej części rozwoju, ale też coraz bliżej wszystkich szarych i ciemnych stron - czyli skutków ubocznych, które zazwyczaj robią więcej szkody niż dobrego te lepsze. Ale nie do końca o tym ma być.

Sam z ojca się śmiałem, że nie potrafi działać na komputerze. Że word za trudny, o wysłaniu e-maila mowy nie było, bo dla niego adres www cze @ to jedno i to samo. Dopiero po długim i obrazowym tłumaczeniu (www to jak adres domu, gdzie mieszkasz a e-mail to jak telefon, przecież nie pójdziesz do czyjegoś telefonu, ani nie będziesz dzwonił na adres ;) ) odniosłem sukces. Ale gorsze jest to, że świat tak szybko się rozwija w tylku kierunkach, że nie ma siły, żeby to wszystko ogarnąć. Kiedyś Solomon wiedział wszystko. Teraz nie ma Solomonów nawet w niewielkich wycinkach wiedzy.

Jest to na pewno przerażające, lecz nieuniknione. Chyba, że ludzkość się szybciej sama wykończy.

Popatrz na fantastów takich jak da Vinci, Julius Verne czy na Zajdla a zobaczysz, że to co wymślali kilka wieków, półtora i pół wieku temu już jest. I dlatego fantastyka jest tak cudowna...


--------------------------------
They killed Kenny. You bastards!

portret użytkownika Trip

zabawka nie jest nowa, bo

zabawka nie jest nowa, bo już jakiś czas temu japońce zaprezentowali na targach model pozwalający grać w ping ponga z komputerem i poruszać się po pulpicie (np otwierać ikonki), czyli ciągle mało, ale o niebo wiecej niz to.
Ja bym nei schizował z jakimś tam odczytywaniem myśli, czy androidami. Enfefalografy mamy już mniej wiecej tyle co tostery i wciąz nie ma "nakładki do czytania myśli delux", rentgen jest jeszcze starszy, a w sklepie obok okularów słonecznych nie leżą "gogle x'ray - podglądaj swoją sąsiadkę pod prysznicem!" Wiec jak narazie nie ma co się obawiac przyszłości, wszelki postęp pownien cieszyć, a takie gadżety bawić.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Poniższy test ma za zadanie zablokować roboty sieciowe przed rejestrowaniem się oraz przed dodawaniem odpowiedzi.