Tajemnicza Zbrodnia (Caveman's Valentine) (2001) | Moorhold.net - reszta to fikcja

Tajemnicza Zbrodnia (Caveman's Valentine) (2001)

200px-Cavemans_valentine.jpg

Romulus był niegdyś renomowanym pianistą. Obecnie mieszka w jaskini w jednym z parków wielkiego amerykańskiego miasta. Chodząc po mieście wykrzykuje różne absdurdalne kwestie i zachowuje się nad wyraz dziwnie. Powodem tego jest choroba, bowiem Romulus cierpi na schizofrenię. Przypadłość ta złamała mu życie – przerwała karierę muzyka i oddaliła od rodziny. Romulus wciąż jednak utrzymuje kontakt ze swą córką, młodą policjantką.

Pewnego dnia odnajduje zawieszone na drzewie przed swoim domem zwłoki młodego człowieka. Następnego dnia, napotkany młody bezdomny narkoman opowiada Romulusowi historię, która może pomóc wyjaśnić zagadkę śmierci denata. Nasz bohater postanawia wcielić się w rolę detektywa i wyjaśnić tę mroczną historią – jego motywacją jest chęć zaimponowania córce i odzyskania jej zaufania. Walcząc z silnymi objawami choroby rozpoczyna swoje dochodzenie.

Nie to było chyba zamysłem autorów tego filmu, ale dla mnie przede wszystkim jest on fascynującym i przerażającym przedstawieniem schizofrenii. Siłą rzeczy nasuwa się porównanie z „Pięknym Umysłem” – w „Tajemniczej Zbrodni” wizje bohatera są znacznie bardziej mroczne i przerażające od tych, które były przedstawione w filmie o prof. Nashu. Romulus jest przekonany, że ciągle próbuje go prześladować tajemniczy osobnik nazwiskiem Stuyvesant, który z czubka jednego z wieżowców kontroluje świat tajemniczymi promieniami. Ponadto w głowie bohatera filmu mieszkają ćmopodobni serafini, którzy nie pozwalają mu często zebrać myśli.

Wątek kryminalny filmu, choć z pewnością również wciągający, schodzi trochę na plan dalszy – bardziej interesowało mnie czy tajemniczy bezdomny poradzi sobie ze swą ciężką chorobą i pozwoli sobie pomóc. Filmowi nadaje smaczku to, że do końca nie wiemy czy ta historia jest prawdziwa, czy też są to tylko urojenia ciężko chorego człowieka. Do wszystkiego dochodzi rewelacyjna gra Samuela Lee Jacksona. Ogółem kawał dobrego kina, polecam, jednak zaznaczam, że jest to obraz mroczny i niepokojący.

Dobry film. Świetna rola

portret użytkownika Trip

Dobry film. Świetna rola Samuela L. Jacksona. Fajna recka, gdybym nie widział, z pewnoscią bym po to sięgnął. A możę nawet powtórze sobie kiedyś?

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Poniższy test ma za zadanie zablokować roboty sieciowe przed rejestrowaniem się oraz przed dodawaniem odpowiedzi.