Na ostatniej lekcji omówiliśmy pierwsze ruchy rozgrywki, oraz ich teoretyczne znaczenie dla późniejszych faz. Teraz chciałbym pokazać wam dlaczego te ruchy pojawiają się właśnie w takich miejscach i co oznacza przysłowie „rogi to złoto, boki to srebro, a środek to siano. Poniższy przykład obrazuje doskonale tę zasadę.

Każda z tych grup otacza teren wart 9 punktów (dziewięć przecinających się linii), jednak już na pierwszy rzut oka widać, że różni je liczba kamieni których trzeba użyć do zamknięcia danego terytorium. Grupa A (w rogu) zamyka swój 9cio punktowy teren wykorzystując 6 kamieni. Grupa B (na boku, bandzie) potrzebuje do tego już 9 kamieni, a grupa C (w centrum) aż 12. Co z tego wynika? Fakt, że w rogu można zdobyć największą liczbę punktów przy minimalnym wykorzystaniu kamieni, czyli de facto ruchów. Stąd ta walka o rogi jaka toczy się na początku każdej partii, a o której mówiliśmy poprzednio. Rogi łatwiej obronić, nie trzeba marnować wielu ruchów i dają bardzo wymierne i widoczne szybko korzyści.
Dużo mówiłem o „wpływach” i „obronie”, ale co tak naprawdę znaczą te słowa dla samej rozgrywki? Ha! Jeszcze musicie troszkę poczekać. Żeby porozmawiać sobie o atakach musimy najpierw dokładnie przyjrzeć się życiu grup. Na wcześniejszych lekcjach pisałem o oddechach kamieni. Wiemy już, ze mają ich po cztery każdy, w grupie rozkładają się one na wychodzące, wolne linie, a kiedy kamienie przeciwnika je otoczą kamienie giną i są zdejmowane z planszy. Powstaje teraz pytanie, co zrobić, żeby przeciwnik nie mógł zabić naszych kamieni, wszak plansza jest ograniczona, nie można zawsze uciekać i w końcu zostaniemy złapani? Przyjrzyjmy się poniższej ilustracji.

Sytuacja A – grupa ośmiu czarnych kamieni została otoczona przez białe. Pozostał im tylko jeden oddech i nie mają szans na ucieczkę. Dowiedzieliśmy się wcześniej, że otoczony obszar stanowi terytorium gracza który je zdobył ale… nie jeśli zostanie on zabity. Biały wykonuje ruch łaski kładką swój kamień na pole oznaczone trójkątem. Wszystkie czarne kamienie giną. Biały przejmuje teren.
Sytuacja B – czarny chcąc przejąć róg otoczył sobie dwa marne pola, jednak białe nie odpuszczają tak łatwo. Wrzucają swój kamień prosto w środek terytorium czarnych. Teraz czarnej grupie pozostał już tylko jeden oddech. Zaraz, zaraz powiecie, białemu też pozostał jeden oddech, czarny może go zabić. Pewnie, jednak aby zdjąć biały kamień z planszy, Czarny musi dołożyć jeden do wewnątrz swojego terytorium. Co się wtedy stanie? Dokładnie. Pozostanie znowu z jednym oddechem. Białego nie trzeba zachęcać. Jeden kamień i wszystkie czarne kamienie lądują w jego kieszeni. W tej sytuacji nie ważne czy Czarny zabije biały kamień, jego grupa już jest martwa.
Sytuacja C – czarny desperacko zajął kolejny róg, znowu marne dwa pola terenu. Biały już zaciera ręce, gdyż zdołał dokładnie otoczyć czarną grupę. Jednak na Białego czeka niespodzianka. Ta grupa jest nieśmiertelna. Dlaczego? Przyjrzyjcie się tym rysunkom i zastanówcie chwile. Na pewno już wiecie czym różni się przykład C od poprzednich. Biały nie może dołożyć swojego kamienia na żadnym z zajmowanych przez Czarnego pól. Gdyby położył w jednym miejscu, jego kamień stracił by od razu oddechy i zginął, a Czarnemu nadal pozostałby jeden oddech. Jak już zauważyliście, jedyna sytuacja w której można położyć kamień w miejscu które teoretycznie zabrało by mu wszystkie oddechy, pojawia się wtedy gdy po dołożeniu tego kamienia otaczające kamienie giną. Tak jak w przykładzie A. Biały dołożył swój kamień wewnątrz kręgu czarnych kamieni. Teoretycznie niema tam dla niego oddechów, jednak to on zabija całą czarną grupę i pozostaje na miejscu.
W przykładzie C taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdyż biały musiał by w jednym ruchu zapchać obydwie „dziury” w grupie czarnych. A to jest niemożliwe. Ta czarna grupa już do końca gry pozostanie nietknięta. Taką nieśmiertelność zapewniają Czarnemu dwa wolne, nie połączone ze sobą pola, których Biały nie może zapchać. Nazywamy je oczami grupy. Życie grupy zależne jest od dwojga oczu. Cyklopy niestety muszą wymrzeć.
Poniżej kilka przykładów żyjących grup.

Każda z nich ma dwoje oczu, więc nie może zostać zabita. Jak widać nie muszą to być ciasno zapchane dwa pola, ale dowolna przestrzeń, byle nie można było ograniczyć jej do jednego oddechu.
Zbliżamy się wielkimi krokami do najciekawszej części rozgrywki. Walki. Wiecie już jak zabijać kamienie, jak uciekać z Atari, oraz co zrobić by grupa stała się nieśmiertelna, posiadła dwoje oczu. Na następnej lekcji dowiemy się jak nie dopuścić do zbudowania dwojga oczu, oraz o punktach witalnych grupy.
Słowniczek
Oczy – niezbędne do życia grupy, musi posiadać co najmniej dwa, oddzielone od siebie puste pola terenu – oczy.
Tym razem zadania nie będzie, jednak następnym razem możecie spodziewać się sporej porcji główkowania. Na zadania odpowiadać będę w komentarzach pod Lekcją w której dane zadanie wystąpiło.


Dodaj nową odpowiedź